• Wpisów:11
  • Średnio co: 172 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:30
  • Licznik odwiedzin:1 272 / 2066 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

" Bo w słowniku nie ma takich pięknych słów, żeby Cię zdefiniować I nawet wszystkie razem wzięte komplementy świata Są za brzydkie, żeby kogoś takiego nimi oplatać. "

szkoła porażka, dom porażka.
03.03.2015 egzamin 3, a co ! dam radę!
 

 





All Iever wanted
Najlepsze 6 miesięcy, mimo kłótni, sprzeczek, scen zazdrości - nadal najcudowniejszy <3
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Uwielbiam kiedy cała w Twoich objęciach tonę, Bo wiem, że trzymam w ramionach cały mój świat <3


W ciągu tych paru miesięcy tak bardzo uzależniłam się od twojej obecności w moim życiu... Kiedy Cię nie widzę, kiedy nie mamy chociażby najmniejszego kontaktu, czuję pustkę, cholerną pustkę, która odbiera mi wszystkie chęci i motywacje.
Tylko Ty sprawiasz,że na mojej twarzy widnieje uśmiech, tylko Ty potrafisz samą obecnością sprawić,że czuje się jak w niebie. Tylko Ty...
Nie chcę innego, chcę Ciebie. Chcę spędzać z Tobą każdą wolną chwilę, chcę czuć twój oddech na moim karku, chcę składać pocałunki na twoich ustach, chcę czuć twe usta na moim moim ciele,chcę Cię tulić, chcę Cię smerać po szyi, chcę byś po prostu był, był mimo wszystko... mimo przeciwności losu, mimo małych i większych kłótni, które tylko nas umacniają i będą umacniać. Chcę byś wiedział,że Cię nie zawiodę. Chcę byś dawał mi jeszcze więcej powodów do miłości, chociaż samo spojrzenie w twe oczy, sprawia,że z dnia na dzień kocham Cię coraz bardziej. Może i to dziwne, ale po tak krótkim czasie nie wyobrażam sobie dnia bez chociażby głupiego smsa, rozmowy, bez Ciebie... Nie wiem dlaczego, ale jestem tego pewna, jestem pewna tego,że mnie nie zranisz, że nie zostawisz, że spędzimy ze sobą kolejne sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, pory roku, lata... mówisz,że nie możesz wyobrazić sobie beze mnie życia,że zbyt wiele znaczę, że mnie kochasz. w takich momentach tylko umacniam się w przekonaniu, że jestem najważniejsza, ważniejsza od wszystkich pustych lasek, które mógłbyś mieć. W takich momentach czuję się największą szczęściarą pod słońcem. wiesz dlaczego? bo wiem,że mam przy sobie mój "mały" ideał, który ma zamiar kochać mnie po wieki <3

NAJWSPANIALSZY, NAJUKOCHAŃSZY, NAJCUDOWNIEJSZY, NAJDROŻSZY, NAJMILSZY, NAJLEPSZY, JEDYNY!


 

 
zmieniłam się? możliwe ...
może jestem bardziej odporna na ból, na chamstwo i na twój widok, przestałam Cię kochać, przynajmniej tak sobie wmawiam.
Przez tyle miesięcy widywałam Cię i czułam jak zapada się świat- dla Ciebie byłam już nikim,zwykłą 'ex' do kolekcji. Teraz masz ją, minął ponad rok od naszego rozstania, pamiętam jak jeszcze niedawno płakałam, wspominałam, tęskniłam. może nawet nadal tęsknię, ale to już nie ma znaczenia... Teraz mam go- najwspanialszego chłopaka, który wypełnił tą cholerną pustkę w moim sercu. Mimo tego,że nie jesteśmy razem, czuję się najważniejsza. Prawda.. bywają gorsze chwile, ale to normalne... może i nie jest Tobą- moją pierwszą wielką miłością, ale jest- może i lepszy od Ciebie. Zawsze będziesz w moim sercu, ale już jako zwykłe wspomnienie,jako zwykły szary człowiek. Zawsze będę Cię kochać- na ten mój głupi sposób,ale pierwsza miłość nie może być ostatnią, nie w naszym przypadku.. a może akurat On to ten jedyny? Życie jest zagadką, Ty jesteś przeszłością. ON? wielkim znakiem zapytania z naciskiem na przyszłość, wielkim wykrzyknikiem z naciskiem na teraźniejszość.
 

 
tęsknie, mamo.
naprawdę tęsknię.Za czym? nie mam pojęcia, tęsknię za Tobą. za czym? za tymi złymi chwilami, kiedy byłyśmy gotowe się pozabijać? nie wiem.
wiem, że tęsknie za tymi nawet najgorszymi, najgłupszymi sytuacjami, wtedy byłaś. Żałuję, nie zdążyłam się nawet pożegnać, Cię już nie było. chociaż mija za chwilę już rok, ja nadal pamiętam to jak dzisiaj. 10.12.12, 12.12.12 ... wyjątkowa data? ostatnia data tak wyjątkowa? ostatni raz Cię zobaczyłam, tam. tylko już nie mogłam się pożegnać, nie mogłyśmy. Dzisiaj idąc do Ciebie na cmentarz nadal zaciskam pięści.Czuję się jakbym zostawiała tam cząstkę siebie, wracam do domu i płaczę, ale nikt mnie nie zrozumie, nie można zrozumieć takiej straty. Mówią, że się pozbieram, w końcu zapomnę. nie można zapomnieć jak ma się na imię, ile jest 2+2, kim jest twoja mama, nie można zapomnieć przyszłości, nie da się, po prostu. 2+2 zawsze będzie się równać 4, ja zawsze będę mieć na imię daria, a Ty zawsze będziesz moją mamą, po prostu zrozumiałam, że nie istnieje człowiek bez wad. Ty miałaś ich nadmiar, ale dziękuje, że byłaś i we mnie nadal jesteś, dziękuję. kocham Cię mamo, najmocniej.
 

 
zapłakana, zj**a ja.
siedzę sobie i płaczę.
przepraszam was za ten mój ryj, ale nie mam się komu wygadać. usunę ten wpis pewnie rano jak tylko dorwę się do laptopa, bo stwierdzam fakt,że jestem na serio p****a wyżaląc się na jakimś głupim photoblogu.
jutro 26 maja? tak, wiem . jestem spostrzegawcza. ale jest to dla mnie wyjątkowo zj**y dzień. dzień matki, za którą tak bardzo tęsknie. w każdą niedziele, w każdą chcę pójść do niej na ten j**y grób, ale nie potrafię, mam nadzieję, że to po prostu zły sen i dalej jesteśmy pokłócone, boję się, że uświadomie sobie jeszcze bardziej,że już nigdy jej nie zobaczę, znowu przyjdą te nieprzespane noce, koszmary, w których za wszystko mnie obwinia, to zimno, czas się przełamać, zdać sobie sprawę ... wszystkiego najlepszego, kocham cię mamo. [*]
 

 


może trochę tęsknie, ale już cię nie potrzebuje...
przyjaciel? widać jak ci zależy -,-
 

 



u mnie ? trochę lepiej.
oby tak dalej !:3
Kindziia, tęsknie! Wtoreczek <3


Poniedziałek bez ciebie, wtorek bez ciebie, środa bez ciebie, czwartek bez ciebie, piątek bez ciebie, sobota bez ciebie, niedziela bez ciebie. Dobrze, że tydzień ma tylko 7 dni ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Najgorsza jest świadomość, że nie możesz go pocałować, nie usłyszysz 'kocham cię misiek' , nie zostaniesz przytulona i nie napisze ci smsa po 2 godzinach od spotkania jak cholernie już tęskni. A zdanie ' jestem tylko twój' dawno poszło się jebać, bo cię już nie potrzebuje. twoje 'boczki', które tak uwielbiał tylko upszykszają ci życie. Najlepiej jest jak siedzisz i nagle po raz kolejny uświadomisz, że to już koniec. Wtedy przychodzą łzy i debilna rozpacz. Gdy już zapomnisz co się stało nagle siedzisz z bratem i jego dziewczyną, widzisz ich razem i masz już łzy w oczach, bo wiesz że niedawno miałaś tak samo. Ale wiesz co jest mile? Jak dostajesz wiadomość o 12. Myślisz 'kto to do kurwy?!' patrzysz, a to on . Uśmiechasz się od ucha do ucha. Zapominasz co się wydarzyło, jesteś szczęśliwa, pojawia się iskierka nadziei . Tylko, że po chwili przypominasz sobie, że zostaliście przyjaciółmi. Miło ? Nie